Ices Ices

Mikołaj był wielkim maniakiem komputerowym. Spędzał przy nim cały swój wolny czas. Sport go nie interesował, wyjścia z rówieśnikami również nie bardzo. Najchętniej przesiadywał razem z dwójką przyjaciół w domu, przy komputerze.

Plisy nie zasłaniały słońca

plisyRodzice nie widzieli w tym nic niezwykłego. Ich zdaniem nie różnił się niczym od rówieśników. Takie to już są czasy, że młodzież woli spędzać czas w internecie zamiast siedzieć bezmyślnie na trzepakach. Trochę się jednak zmartwili, kiedy Mikołaj zamontował na oknach rolety zewnętrzne. Zapytany o to odpowiedział, że plisy były za słabe, promienie odbijały się od monitora i uniemożliwiały grę. Nieco zaniepokojeni postanowili jednak temat zostawić w spokoju. Kiedy jednak zauważyli, że rolety są zasłonięte przez całą dobę bez przerwy zaczęli się zastanawiać, czy nie powinni coś jednak z tym zrobić. Znaleźli w Szczecinie poradnie dla dzieci uzależnionych od gier komputerowych. Siłą zaciągnęli do niej Mikołaja. Wizyta nic jednak nie dała. Mikołaj twierdził, że nie ma problemu. Rodzice po raz kolejny odpuścili. Powoli jednak tracili kontrole nad Mikołajem, zaczął ich unikać, zaczął symulować choroby, żeby tylko nie iść do szkoły. Miarka się przebrała kiedy sprzedał telewizor i psa, żeby kupić nowego Xboxa. Rodzice czuli, że nie mają już żadnego wyboru. Z bólem serca odebrali Mikołajowi wszystkie jego cenne zabawki i wysłali go do specjalnej szkoły dla trudnej młodzieży.

Teraz z niecierpliwością czekają na jego powrót. Mają nadzieję, że nie wysyłali go tam na darmo i do domu wróci dawny, kochany Mikołaj.