Ices Ices

Prowadzę mały sklepik na przedmieściach mojego miasta. Dzisiaj był u mnie dość ciekawy klient, z którym wywiązała się dość ciekawa konwersacja.

Żaluzje mogą być różne

żaluzjeW moim sklepiku można znaleźć różnego rodzaju osłony okienne, takie jak na przykład plisy. Jednak wracając do tematu, był to chłodny październikowy wieczór, niedługo miałem zamykać sklep. Nagle wszedł do mnie klient, ubrany był w kremowy garnitur i kapelusz, a w ręce dzierżył laskę na której końcu można było dotrzeć coś na kształt czaszki. Przywitałem go, jednak on tylko spojrzał się na mnie i lekko kiwnął głową. Przemierzał wśród regałów, od żaluzji na jednym końcu sklepiku aż po rolety po drugiej stronie i wszystko dokładnie oglądał. Dochodziła godzina zamknięcia, krzyknąłem zza lady, że zaraz zamykamy sklep i proszę się pospieszyć z wyborem. Mężczyzna spojrzał się na mnie i ruszył w moją stronę, mówiąc szczerze trochę się przestraszyłem, ale patrzyłem mu prosto w oczy. Podszedł do mnie, położył laskę na ladzie i odezwał się. Jego głos brzmiał niczym dzwon, był bardzo gruby i donośny. Powiedział, że szuka żaluzje, jednak nie mówił dość dobrze po polsku więc nie do końca go zrozumiałem, ale zaprowadziłem mu na stoisko z żaluzjami i pokazałem wszystkie jakie mamy. On jednak tylko pokiwał głową i wzruszył ramionami. Podszedł ze mną do wyjścia i wskazał na górę okna ciągnąć palcem w dół. Wtedy zrozumiałem o co mu chodzi, miał na myśli żaluzje, ale takie do sklepu, do ochrony. Jednak tym razem to ja pokiwałem głową przecząco i wyjaśniłem mu, że nie posiadamy tego typu żaluzji w naszym sklepie.

Powiedziałem mu, że takich rzeczy musi szukać bardziej w centrum szczecina, niż na jego obrzeżach. Wyszedł tym razem z uśmiechem i ze swoim dziwnym akcentem podziękował za pomoc.